Wyszukiwarka:
Wi-Fi
 
68

Szkodliwość

W ostatnich latach ludzie coraz częściej zaczynają się zastanawiać czy promieniowanie radiowe emitowane przez urządzenia WiFi stwarza zagrożenie dla zdrowia człowieka.

Zobacz więcej
Gość: Peter
30-11-1999 godzina 00:00:00
Ja mam w-lan od 10 lat. Straciłem pamięć, i miałem zawsze problemy ze spaniem. Teraz moje dzieci podobne symptomy wykazują. To się zastanowiłem co to może być. Wyłączyłem w-lan na tydzień i zaskakująca poprawa snu, i nawet wiem co śniłem a od lat nie miełem snu, który bym pamiętał. Dzieci tak samo nie kręcą się i nie wiercą więcej w nocy. Śpią i wstają wypoczęte. Szkoda mi mojej pamięci tyle straciłem przewarznie z czasu ostatnich 10 lat. To dziwny zbieg okoliczności.
Gość:
08-07-2007 godzina 22:20:33
za duża kasa wpompowana w Wifi aby spalić tą technologię...
Gość:
09-05-2007 godzina 22:37:22
W obecności nadajnika WiFi w odległości kilku metrów odczuwam po krótkiej chwili szum w uszach, niepokój, rozkojarzenie w reszcie uczucie "zimnego pieca" ze strony nadajnika. Czerwona twarz. Telefon komórkowy w kieszeni szczypie w nogę. Czy macie podobne odczucia? Czy może ze mną coś nie tak?
Gość: Adrian Jabłoński
09-12-2007 godzina 10:51:17

Na stronie hacking.pl opisywano szkodliwość telefonów komórkowych na sprzęt medyczny.


"Holenderski zespół prowadzący badania przetestował wpływ sygnałów GPRS i UMTS na krytycznym sprzęcie medycznym, takim jak respiratory czy rozruszniki serca. W zanotowanych 50 wypadkach 75 procent było określonych jako „poważne”. 60 procent wypadków spowodowanych było sygnałami GPRS (2G), podczas gdy UMTS (3G) był przyczyną jedynie 13 procent awarii. "


Całość artykułu na stronie:
Artykuł
Gość: xyz
17-09-2007 godzina 20:06:41
Piszę pracę na temat sieci bezprzewodowych i szczególnie zainteresowało mnie podatność promieniowania elektromagnetycznego na komórki żywe. Dokopałem się pewnych informacji np Fizyka (poczytać to zrozumie każdy)że fale mikrofalowe mają właściwości odbijania się od przewodników np. metale, przenikania przez izolator np. teflon i absorpcji przez substancje dielektryczne (nie mylić z izolatorami) mające w swoim składzie cząstki chemiczne będące dipolami np: woda. Sieci WiFi mają moc sygnału standardowo do 100mW czyli 20dB co daje bardzo niskie poziomy energetyczne w czasie oznacza to iż działanie pola fal elektrycznych zmienia się z częstotliwością 2.4GHz, czlowiek składa się z ok 70% z wody czyli z dielektryku, a więc pochłania fale 2.4GHz co powoduje podgrzewanie całego organizmu (fizyka wzór na ciepło właściwe w google lub podręcznik :) należy mu dostarczyć energię, ale jest tak że
Gość: xyz
17-09-2007 godzina 20:40:19
sygnał jaki jest dostarczany do anteny ma moc ok 20dB, ale jest to sygnał zmodulowany SS metody modulujące to DSSS, FHSS, OFDM oraz połączone i inne. Rozkładają moc sygnału (poczytać standardy IEEE 802.11) na całej szerokości pasma 2.4GHz czy 5GHz czyli nie jest on ciągły. Dlatego wypadkowa moc przypadająca na jednostkę czasu jest tak mała że nawet Mucha (choć jest mniejsza od ludzi :) nie zostanie upieczona przy nadajniku WiFi. Musiałby ktoś postawić przynajmniej 10000 nadajników razem (każdy ma wzmacniacz) i w jednej chwili czy jednostce czasu przy maksymalnej mocy nadajników wysłać synchroniczny ciągły sygnał. Wtedy tak!!! zadziałało by to jak wielka mikrofalówka czy bomba mikrofalowa. Tak więc podsumowując :) WiFi jest bezpieczny dla zdrowia. Telefony komórkowe mają większą moc sygnału nadawania (jak się nie mylę to dużo razy większą) niż systemy bezprzewodowe. /Open Source 100% Free/ :)
Gość: Lukii
27-01-2008 godzina 23:27:44
Wi-Fi szkodzi wiem to z własnego doświadczenia od kiedy kupiłem sobie routera z antena wi-fi nie mogłem się wyspać, głowa mnie bolała jak przebywam w pokoju. I wierzcie albo nie jak wyłanczałem routera na noc to całkiem inny sen jak ręka odjął.
Najlepsze jest to ze to nie sprawa psychiki bo nie miałem wogole pojęcia o temacie szkodliwości Wi-Fi sam domyślając się ze coś jest nie tak (od chwili zakupienia routera wi-fi) szukałem w googlach na ten temat czy faktycznie wi-fi cos powoduje... i co się okazało moje przypuszczenia się sprawdziły...

Jest to wiadomo bardzo doba sprawa z laptopem sobie chodze po całym domu ale jakim kosztem, postanowiłem odkręcić antenke i dużo lepiej. W pokoju sie teraz czuje lepiej no ale gorszy zasięg w domu cos za coś....
Ale nikt mi nie wmówi ze Wi-F nie jest nieszkodliwe.

Drugi przykład moich kumpli studentów z mieszkania. Chłopaki narzekali na zły sen itp. tak samo jak ja, co się okazało mieli Wi-Fi od lóżek jakiś 1 niecały metr. Powiedziałem i o tym ze ja tez miałem podobny problem i tak samo jak ja postawili tak odbiornik jak najdalej od miejsca w których najczęściej przebywają. I dużo lepiej. Zmianę było czuć z tego co mi mówili po następnej nocy.
A z tym mrowieniem to tez nie przypadek. Na innych forach się też ludzie wypowiadają że czują mrowienie po dłuższej styczności- bezpośrednim kontakcie z urządzeniem. Ja to samo miałem mrowienie ręki jak trzymałem routera a później antenie...

Pozdrawiam wszystkich użytkowników wi-fi.
Gość: Marcin_Lodz
29-01-2008 godzina 21:16:24
mam to samo, nie mogłem spać nie wiedziałem, czemu, głowa bolała, bo nie wyłączałem na noc i standardowo ustawiony z 2 antenkami. Później odkręciłem jedna, później drugą i była duża różnica ale i tak głowa bolała. Teraz wypxxxx (wypiąłem) to urządzenie z sieci. Nie używam, położyłem okablowanie, trudno wolę pracować (móc swobodnie myśleć) niż mieć bezprzewodowość i nie mieć możliwości się skupić.
Gość: Adrian Jabłoński
30-01-2008 godzina 09:20:39
Trochę to dziwne, że boli was głowa akurat tylko jak macie router w domu. W większych miastach takich jak Łódź czy nawet Bełchatów jest dużo providerów którzy rozsyłają internet drogą radiową ( stosując niejednokrotnie wzmacniacze sygnału ) więc sygnał bezprzewodowy dociera praktycznie wszędzie w takim mieście. Wniosek z tego taki , że zawsze powinna Was głowa boleć. Ja osobiście mam router w domu, w bloku kilka osób ma routery i nikt się nie skarży na bóle głowy. Nie wyczytałem nigdzie również, że WiFi może być szkodliwe. Może podacie jakieś inne źródła w internecie to umieścimy tutaj.
Pozdrawiam.
Gość: Adam
02-02-2008 godzina 13:18:44
Czy mamy dawać zgodę na instalację nadajników na swoich domach? Jest ich coraz więcej! Myślę,że tak, postęp techniki jest nieunikniony.
Gość: Moebius
02-08-2008 godzina 11:32:38
Od dłuższego czasu nie mogłem zasnąć, a rano zawsze bolała mnie głowa. Zastanawiałem się co może być tego przyczyną, najpierw zrzuciłem winę na poduszkę...
Musiałem zbudować domową sieć opartą na WiFi (b/g), postawiłem router 2,5m od łóżka…
Koniec bólu głowy, wreszcie mogę się wyspać...
Może to tylko przypadek...
Gość:
02-12-2008 godzina 22:49:02
a ja mam 2 ap w pokoju. Ap cały czas działają i bez problemu przesypiam noc i głowa mnie nie boli.
Gość: Borys
23-03-2008 godzina 12:01:02
A mi się wydaje ze to kwestia organizmu i tyle.Moje wifi działa a głowa boli tylko po libacji:P
Gość: aaaa
04-12-2008 godzina 22:01:37
mnie nic nie boli spie glowa przy routerze i jest super ;]
Gość: Jacek
25-04-2008 godzina 19:27:47
Fale radiowe emnitowane przez anteny nie zagrażają pod anteną. Najwieksza szkodliwość szczególie przy dużych urządzeniach (np. stacje GSM) jest po 25m do tej odległości jak również pod anteną jest ona znikome.
1. Punkty dostepowe WiFi też nie są grożne pod anteną natomiast napewno w odległości jeszcze 100m poziomo maja przekroczone wartości mówimy o urządzeniach o prawidłowej mocy zgodnie z normami ale czy któraś stacja WiFi posiada prawidłową moc czy aby nie jest o znacznie wyższej mocy i promieniowaniu znacznie rozproszonym.
2. Łączność telefonii radiowej bardzo szkodiwa w przypadku nie zestrojonych anten i złym miejscu wypromieniowywania - powinny być montowane przez fachowców. W żaden sposób nie wolno zmieniać usytuowania anteny (dach anteny itp. .. dotyczy również CB radia). Antena ma być nad głową użytkowników, pasażerów gdyż promieniuje wokół siebie.
3. Telefon komórkowy ma się przykładać do ucha po ok 5 sekundach od wybrania numeru gdyż w tym czasie ma dużą moc ok 3 do 5W. Telefony komórkowe zwiekszają prawdopodobieństwo występownia raka mózgu oraz przy jego noszeniu w spodniach przez chłopców również spadek płodności lub jej brak??? Ponadto mogą być powodem braku żywności. Dowód jeden z artykółów http://www.bezdroza.com/ciekawostki,Czy_telefony_komorkowe_zabiora_nam_zywnosc,2258.html
lub
http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=8820127&ticaid=15c6b
Gość: Grzegorz
26-04-2008 godzina 22:16:12
100 mW = 20 dBm
Gość: instalator
31-05-2008 godzina 13:43:08
od 3 lat jestem instalatorem radiówki, zatem na działanie pola elektromagnetycznego wystawiony jestem codziennie po kilka godzin i nie odczuwam niepokojacych obiawow nigdy. Warto zaznaczać, że jak tu ktoś wspomniał nie pracuje przy jakimś tam routerze w domu tylko głównie na przekażnikach gdzie stosuje sie rózne tematy żeby łoić po konkurencji. Podobnie koledzy którzy dachója ze mna nie mają najmniejszych problemów z bólem głowy czy wogóle czym kolwiek. Jedyny czynnik negatywnie na nas wpływajacy to mc`donalds pod nosem.. :)
Gość: BBNET
16-06-2008 godzina 18:36:13
A u mnie wygląda to w ten sposób, że koło mojego łóżka jest ściana zewnętrzna budynku a centralnie za nią antena kierunkowa 12 dbi ustawiona równolegle do ściany. Cała odległość anteny od głowy wynosi nie cały metr. Zastanawiam się szczerze czy ściana na tyle odbija sygnał, że jestem w miarę nie narażony na fale
Gość: XYZ
26-06-2008 godzina 23:49:53
!!! Może to przypadek ale odkąd wyłączam AP na noc wysypiam się, wcześniej bywało różnie.
Wiem, że moc sygnału WIFI jest mała ale jeśli oddziałuje na nas non stop??
PS. Kiedyś palenie było zdrowe, dopiero jak dowiedliśmy jego szkodliwości wielu przejrzało na oczy. Kto wie jak jest teraz??
Gość: a
07-04-2008 godzina 18:22:27
Jestem w ciąży i pracuję 8 godzin przy komputerze. Na biurku w niewielkiej odległości od siebie mam router. Czy to bardzo szkodliwe dla dziecka. Przeczytałam parę informacji o bezpieczeństwie i promieniowaniu routera, ale są one często sprzeczne ze sobą.