Nawet najlepsza kreacja reklamowa nie będzie skuteczna, jeśli zabraknie jej odpowiedniego targetowania. To właśnie dzięki niemu nasza kampania wyświetli się wybranym użytkownikom, którzy mają największe szanse na dokonanie zakupów. Przedstawiamy zatem główne sposoby targetowania na przykładzie dwóch największych platform: GoogleAds oraz Facebook.

Po pierwsze demografia, czyli grupa docelowa

Skuteczna kampania reklamowa to taka, która trafia do odpowiednich użytkowników. Wybór grupy docelowej to jeden z podstawowych elementów strategii marketingowej. Pożądana przez nas płeć oraz przedział wieku będzie najczęściej konwertować oraz angażować się w publikowane przez nas treści.

Niekiedy wybór jest oczywisty. Dotyczy to przede wszystkim branży modowej, czy kosmetycznej. Jednakże nawet w tym przypadku nie możemy targetować wyłącznie na wybranych użytkowników. Pamiętajmy także o innych osobach, które również generują dla nas zysk, nawet jeśli nie mieszczą się ściśle w naszych widełkach.

Co jednak kiedy nie jesteśmy pewni ani wieku, ani płci? Wystarczy spojrzeć w raporty Google Analytics, aby przekonać się jacy użytkownicy najczęściej odwiedzają naszą witrynę. Ponadto nie zapominajmy, że kampanię internetową możemy optymalizować na bieżąco i na podstawie tych wyników dostosowywać targetowanie do potrzeb użytkowników.

Pamiętając o powyższych wskazówkach, stwórzmy kilka grup reklamowych, które będą targetować reklamy do różnych grup odbiorców. Następnie skierujmy większą część budżetu na tych użytkowników, którzy najczęściej dokonują u nas zakupów. Mierzmy na bieżąco rezultaty także z innych grup. Jeśli widzimy, że jedna z nich okazuje się skuteczne – zwiększmy jej budżet.

W przypadku kampanii GoogleAds w sieci wyszukiwani obowiązują podobne zasady. Przy tworzeniu nowych grup nie możemy od razu wykluczyć poszczególnych osób. Warto odczekać co najmniej kilka dni, aby porównać wyniki w zakładce Dane demograficzne, aby wykluczyć grupy odbiorców, którzy najmniej konwertują.

Targetowanie względem lokalizacji

To, czy geotargetowanie okaże się skuteczną metodą optymalizacji reklam, zależy przede wszystkim od naszej działalności, jak i całej branży. Decyzję o zawężeniu do wybranych lokalizacji powinniśmy podjąć, jeżeli nasze działania są również ograniczone do danych obszarów.

Geotargetowanie jest przede wszystkim dedykowane sklepom stacjonarnych. Jeśli nie prowadzą one wysyłki online na całą Polskę, wyświetlanie ogólnokrajowe może być dla nich nieefektowne. Nawet jeśli reklamy wygenerują duży ruch, większość użytkowników i tak nie skorzysta z oferty, a budżet zostanie wykorzystany.

W przypadku GoogleAds możemy ograniczyć, jak i dostosować stawki dotyczące lokalizacji, gdzie przebywa użytkownik, jak też tego miejsca, które go interesuje. Jeśli zauważymy, że reklama odnosi duże sukcesy na konkretnym obszarze, może stworzyć z niej osobną kampanię ze zwiększonym budżetem, aby jeszcze skutecznie kierować reklamy.

Facebook oprócz standardowego geotargetowania oferuje również wyświetlanie reklam na jeszcze bardziej zawężonym obszarze. Local Awareness pozwoli nam na dotarcie do użytkowników, którzy znajdują się blisko naszego sklepu czy lokalu, zwiększając przy tym stawkę.

Zainteresowania odbiorców

Oprócz słów kluczowych i lokalizacji możemy kierować reklamy na poszczególne zainteresowania, jakie Google oraz Facebook przypisali użytkownikom. Dane te opierają się przede wszystkim na wcześniejszych decyzjach użytkownika, jego aktywności oraz historii przeglądania.

Google Ads pozwala na targetowanie reklam na zainteresowania użytkowników w przypadku kampanii w sieci reklamowej, czyli banerów graficznych, wyświetlanych na stronach internetowych. W tym celu należy utworzyć kampanię GDN na odbiorców na rynku i wybrać zainteresowania, z jakimi jest związana nasza grupa docelowa.

W przypadku Facebooka targetowanie wygląda podobnie. Ponadto portal społecznościowy pozwala także na kierowanie kampanii na fanów wybranych fanpage’y. Dzięki takiemu zawężeniu możemy trafić do najlepszej grupy odbiorców, która będzie zainteresowana naszym produktem.

Wykorzystanie danych

Prowadząc swoją działalność z czasem mamy coraz większą liczbę kontaktów do naszych klientów.  Numery telefonów, czy też adresy e-mail również możemy wykorzystać do targetowania reklam.

Google Customer Match pozwoli nam na wprowadzenie tych danych, w celu wyszukania docelowych użytkowników. Stworzoną grupę możemy uwzględnić w naszej kampanii reklamowej lub też wykluczyć, jeśli wiemy, że ponowne wyświetlenie reklamy po zakupie będzie mniej czy bardziej opłacalne.

Facebook wykorzystuje ten sam schemat działania. Podobnie jak Google przypisuje numer telefonu oraz mail do poszczególnych użytkowników i to właśnie im wyświetla reklamę. Nawet jeśli Facebook czy Google nie odszuka wszystkich użytkowników, tego typu targetowanie jest jednym z najbardziej precyzyjnych, jakie mogą nam zaoferować kampanie reklamowe.

Pamiętajmy jednak, aby poszczególne metody wybierać, dopasowując je do danej branży. W nie każdym przypadku geotargetowanie czy kierowanie na zainteresowania będzie skuteczne. Nasze decyzje podejmujmy zatem na podstawie raportów i własnych doświadczeń. Każda grupa docelowa jest indywidualna, nasze kampanie również takie powinny być.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here